Bezpłatna biblioteka internetowa dla rodzin, szkół i przedszkoli. Zakładasz konto jednym adresem e-mail, otwierasz półkę z bajkami i czytasz — na komputerze, tablecie lub telefonie, a kto woli papier, drukuje. Bez opłat. Bez haczyków. Na zawsze.
📖 Wchodzę do Biblioteki Bajek bezpłatne konto w pół minuty · logowanie linkiem z e-maila, bez hasła · bez karty płatniczejZaprojektowaliśmy ją tak, by od decyzji do pierwszej bajki mijało mniej czasu, niż trwa zaparzenie herbaty.
Bez hasła do zapamiętania: logujesz się linkiem, który przychodzi na Twoją skrzynkę. Bez karty płatniczej i bez opłat. Konto zakłada dorosły — rodzic, dziadek lub nauczyciel.
Dwadzieścia bajek na dwóch półkach wiekowych — czytasz na komputerze, tablecie lub telefonie. Przy każdej bajce znajdziesz przycisk „Wydrukuj do czytania”: na kanapę, do plecaka, na lekcję.
Biblioteka pamięta, co już przeczytaliście: rośnie pasek postępu, co tydzień świeci się nowa Bajka Tygodnia, a po dwudziestej bajce czeka Dyplom Wielkiego Czytelnika z imieniem dziecka — do wydruku i oprawienia.
Każde z nich to codzienność tysięcy domów. I na każde z nich odpowiada jedna z naszych bajek.
Te bajki nie umoralniają i nie nudzą. To pełnokrwiste przygody ze smokami, czarodziejami, robotami i tajnymi klubami — w które wpletliśmy sprawdzoną wiedzę psychologiczną. Dziecko słucha historii. A historia po cichu robi swoje.
To nie magia, lecz dobrze opisana psychologia rozwoju dziecka — przebrana za smoka, mysz i czarodzieja.
Dziecko nie słucha wykładu o nieśmiałości — przeżywa historię myszy Felicji. Psychologia nazywa to modelowaniem: najskuteczniej uczymy się, patrząc, jak ktoś podobny do nas pokonuje problem podobny do naszego.
Bajki dają uczuciom imiona: „burza w brzuchu”, „złe motyle”, „Pan Perfekt”. Nazwana emocja przestaje rządzić — to pierwszy krok każdej pracy nad emocjami, w gabinecie psychologa i przy wieczornej lampce.
Oddech 4–4–4, półki pamięci, zaklęcie początku, pudełko nudy. Dziecko zapamiętuje je bez wysiłku, bo przyszły razem z przygodą, a nie z pogadanką — i sięga po nie samo, gdy ich potrzebuje.
O lęku, ocenach czy wstydzie dziecko rozmawia chętniej „o Bartku” niż o sobie. Bajka pozwala oswoić trudny temat z bezpiecznego dystansu — zanim dziecko samo odniesie go do własnego życia.
Codzienne 20 minut o stałej porze daje dziecku przewidywalność, a przewidywalność daje poczucie bezpieczeństwa. W rodzinnym czytaniu regularność znaczy więcej niż długość — kwadrans codziennie bije godzinę raz w tygodniu.
Morał dla dziecka i ciekawostka psychologiczna dla dorosłego sprawiają, że rodzic i nauczyciel mówią o emocjach tym samym językiem. „Włącz pelerynę spokoju” rozumie i mama, i wychowawczyni.
Bo dobra bajka pracuje na trzy etaty: dla dziecka, dla rodzica i dla nauczyciela.
Młodszym czytamy my. Starsi czytają sami — i o to właśnie chodzi: od słuchania do samodzielnego czytania.
Trzy kroki — od wspólnego słuchania do własnej, ulubionej książki pod poduszką.
Codziennie, o stałej porze, 20 minut. Dziecko samo wybiera bajkę z półki (wybór to połowa radości). Powtórki są jak najbardziej w porządku — za każdym razem dziecko słyszy więcej.
Rozdział Ty, rozdział dziecko. Najpierw po jednym zdaniu, potem po stronie. Bez poprawiania każdego potknięcia — płynność przyjdzie sama, ważniejsza jest radość.
Starsza półka czeka właśnie na ten moment. A gdy dziecko przeczyta Ci swoją ulubioną bajkę na głos — gratulacje: właśnie wychowujesz czytelnika na całe życie.
Drodzy Nauczyciele i Wychowawcy — te bajki przygotowaliśmy także z myślą o Państwa pracy. Jedno bezpłatne konto wystarczy na całą klasę: czytacie z ekranu lub drukujecie, ile potrzeba.
Jedna bajka to 10–15 minut czytania i gotowy punkt wyjścia do rozmowy o stresie, nieśmiałości, ocenach czy telefonach — bez przygotowań i bez tonu pogadanki.
Bajki z młodszej półki sprawdzają się w grupach pięciolatków i sześciolatków: czytanie w kręgu, rozmowa o emocjach bohaterów i prosta praca plastyczna na koniec.
Głośne czytanie, kącik czytelniczy, gazetka z bohaterami tygodnia. Bajki można czytać w odcinkach — rozdziały są krótkie i kończą się tak, że dzieci proszą o więcej.
Ciekawostka psychologiczna z końca każdej bajki to gotowy materiał na zebranie lub wiadomość w dzienniku elektronicznym — krótki, rzetelny i napisany ludzkim językiem.
Czterdzieści pięć minut, zero przygotowań. Poniżej przykład z bajką „Bartek i Niewidzialna Peleryna Spokoju” — ten sam schemat działa z każdą bajką z młodszej półki.
Rozgrzewka. Pytamy: „Co czujecie w brzuchu przed sprawdzianem albo występem?”. Zbieramy odpowiedzi bez oceniania — każde słowo jest dobre.
Czytanie bajki. Czytamy wybrane rozdziały na głos — z ekranu lub z wydruku. Przy dialogach warto zmieniać głos — dzieci słuchają wtedy jak zaczarowane.
Rozmowa. Dwa pytania: „Gdzie naprawdę mieszkała peleryna spokoju?” oraz „Kiedy Wam przydałaby się taka peleryna?”. Słuchamy do końca, nie poprawiamy odpowiedzi.
Ćwiczenie. Uczymy się razem oddechu 4–4–4: wdech na cztery, zatrzymanie na cztery, wydech na cztery. Trzy powtórzenia. Potem każde dziecko rysuje swoją pelerynę spokoju.
Podsumowanie. Czytamy morał i umawiamy się: „Kto jutro rano spróbuje oddechu peleryny, niech pokaże kciuk w górę”. Rysunki wieszamy w klasie — to klasowa ściana spokoju.
„Mogliśmy te bajki sprzedawać. Zamiast tego podjęliśmy decyzję, by podarować je wszystkim dzieciom, rodzicom i nauczycielom w Polsce. Bo wierzymy, że odwaga, spokój i radość czytania nie powinny zależeć od zasobności portfela. To jest nasza misja — i mierzymy ją nie złotówkami, lecz setkami tysięcy dzieci, do których dotrzemy.” — Piotr Czuryłło, Prezes Zarządu Fundacji Psychologii Sukcesu FUTURON
Nie ma haczyka. Konto jest bezpłatne i takie pozostanie — to świadoma decyzja Fundacji i serce naszej misji. Nie wymagamy podawania karty płatniczej i nie pobieramy żadnych opłat — teraz ani później. Zgody marketingowe przy rejestracji są dobrowolne, a ich odmowa niczego nie blokuje.
Z dwóch powodów. Po pierwsze: Biblioteka zapamiętuje Wasz postęp — przeczytane bajki, pasek postępu i Dyplom Wielkiego Czytelnika nie działałyby bez konta. Po drugie: dzięki liczbie czytelników możemy pokazać patronowi naukowemu, partnerom i darczyńcom, że misja działa — a to pomaga nam tworzyć kolejne bezpłatne materiały dla dzieci.
I bardzo dobrze — u nas hasła nie ma. Podajesz adres e-mail, a my wysyłamy link do logowania: jedno kliknięcie i jesteś na półce z bajkami. Na własnym telefonie czy komputerze pozostajesz zalogowany na długo, więc kolejne wizyty to po prostu wejście i czytanie.
Bajki czyta się wygodnie na komputerze, tablecie i telefonie. Przy każdej bajce jest też przycisk „Wydrukuj do czytania” — wielu rodziców drukuje bajkę na wieczór, a nauczyciele na lekcję. Ekran trzyma dorosły, dziecko słucha — a kto woli papier, po prostu drukuje.
Konto zakłada osoba dorosła: rodzic, dziadek, nauczyciel. Nie zbieramy danych dzieci — dziecko czyta i słucha przy koncie dorosłego. Imię dziecka pojawia się wyłącznie na Dyplomie Wielkiego Czytelnika i podajesz je dopiero przy jego tworzeniu.
Celne pytanie — i mamy na nie dobrą odpowiedź. W naszych bajkach ekran nie jest wrogiem: uczymy odwiedzin zamiast zamieszkania. Podczas czytania ekran trzyma dorosły, a dziecko słucha historii — to zupełnie inna sytuacja niż samotne przewijanie. A kto chce wieczoru całkiem bez ekranów, klika „Wydrukuj do czytania”.
Tak — właśnie po to powstały. Jedno bezpłatne konto wystarczy na całą klasę: można czytać z ekranu lub z wydruku, wyświetlać przez rzutnik i wykorzystywać bajki w celach edukacyjnych — na lekcjach wychowawczych, w świetlicy, w bibliotece i na zajęciach przedszkolnych. Prosimy jedynie o nieusuwanie informacji o Fundacji i o niewykorzystywanie bajek komercyjnie.
Dla dzieci w wieku 5–14 lat. Młodsza półka (15 bajek) powstała z myślą o czytaniu dzieciom w wieku 5–9 lat, starsza półka (5 bajek) — do samodzielnej lektury w wieku 10–14 lat. Granice są umowne: ośmiolatek z apetytem na czytanie śmiało sięgnie wyżej.
Od krótkiego odcinka i dobrej pory — np. jeden rozdział po kolacji, gdy nic już nie goni. Niech dziecko samo wybierze bajkę po tytule. A jeśli przerwie w pół zdania — w porządku: jutro dokończycie. Apetyt na historie rośnie w miarę słuchania.
Pół minuty na konto. Dwadzieścia minut na historię. Jedno pytanie „a co Ty byś zrobił?”. Tak zaczyna się nawyk, który zostaje na całe życie — i kosztuje dokładnie zero złotych.
📖 Zakładam bezpłatne konto w Bibliotece www.FundacjaFuturon.pl/bajki